Chi-Chi Ude | Dysharmonia wg Tomka Sikory
53018
post-template-default,single,single-post,postid-53018,single-format-standard,qode-core-1.0.1,ajax_fade,page_not_loaded,,brick child-child-ver-1.0.0,brick-ver-1.7.1, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Dysharmonia wg Tomka Sikory

Tomek Sikora dostrzega asymetrię twarzy i intuicyjnie wiąże ją z ekspresją emocji. Jak zwykle bliski Człowiekowi, postanawia nam ową asymetrię plastycznie unaocznić, a tym samym pomóc w dokonaniu jej odkrycia. I wywołać zaciekawienie: dwoistość twarzy – dlaczego, po co? Cóż to za przejaw naszej natury? I czy rzeczywiście ma jakiś związek z emocjami? Poszukiwanie wyjaśnień w literaturze naukowej nie przyniesie jasnych i zadawalających odpowiedzi na te pytania. Wskaże jednak tropy dotyczące odmiennego znaczenia prawej i lewej strony ciała – tropy, które zwiększą tylko stopień zdumienia i zaintrygowania tajnikami ludzkiej fizyczności.

Wiemy już, że sterujący ciałem mózg ma dwie półkule, a te pełnią różne funkcje. Z nieznanych nam powodów półkula prawa zarządza lewą stroną ciała, zaś półkula lewa stroną prawą. Ta czynnościowa asymetria (lateralizacja półkul i ich powiązań z ciałem) sprawia, że lewe i prawe pole widzenia w tym samym oku dostrzega różne elementy sytuacji, a te wzbudzają odmienne reakcje emocjonalne.
Lewa część twarzy uchodzi za silniej aktywizowaną przez emocje. Ale to tylko część prawdy, bo emocje wzbudzane są nie tylko w prawej, ale i w lewej półkuli. Obie strony twarzy mają więc związek z emocjami, ale emocje prawej i lewej półkuli to nie te same emocje. Te pierwsze są ewolucyjnie bardziej pierwotne, natomiast te drugie … Musimy jednak odłożyć wykład w tej sprawie na inną okazję.

Twarz to nie tylko wizytówka osoby, jej szczególny znak i podstawa rozpoznania przez innych ludzi.
To także generator komunikatów emocjonalnych, których znacząca część ma postać miniekspresji: niemal niedostrzegalnych mini-ruchów mięśni, odzwierciedlających emocje powstające w mózgu. Te subtelne sygnały odbieramy na ogół bezwiednie, a często odczuwając jakieś wrażenie nie wiemy skąd się ono wzięło.

Tomek, wnikliwy Artysta-Obserwator dostrzega więcej niż inni. Zauważył, że dwie strony twarzy różnią się nie tylko fizycznie. Że dostarczają też w kontakcie z inną osobą odmiennych wrażeń.
I – jak zwykle – zadał sobie (i nam!) ważne pytanie: dlaczego my ludzie tacy właśnie jesteśmy?

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.